KOBIETA KONTRA STEVEN SEAGAL

3 lutego 2015

W ŁÓŻKU Z IDEAŁEM

8 lutego 2015

LEKCJA ŻYCIA OD KSIĘŻNICZEK DISNEYA

5 lutego 2015
KOBIETA kontra steven seagal fabjulus
w łóżku z ideałem fabjulus
księżniczki Disneya - fabjulus

Jeśli część twojego dzieciństwa przypadła na lata dziewięćdziesiąte, prawdopodobnie nieobce jest ci uczucie motyli w brzuchu na dźwięk słowa „Disney”. Bajki tej wytwórni zawsze stanowiły najekskluzywniejszy produkt w departamencie rozrywki. Na tle cowieczornych randek z Misiem Uszatkiem i Tabalugą, wyróżniały się niczym Bentley na parkingu pod blokiem w Nowej Hucie.

To im zawdzięczamy pokolenie młodych dam, wyszkolonych przez emisariuszki królestwa splendoru: księżniczki Disneya. Odwracając uwagę proporcjami ciała, które zaszczepiły w nas dożywotnie pragnienie, aby obwód talii był równy obwodowi kolana, podprogowo uczyły nas życia, przekazując podstawowe zasady współżycia. W społeczeństwie. I nie tylko. Jakie? Takie. 

Rodzina

Rodzina to świętość. Rodzina jest super. Rodzina jest najważniejsza. Chyba, że ktoś każe ci zrobić coś, co ci się nie podoba, mówi coś, z czym się nie zgadzasz lub jest stary: wtedy możesz olać temat i iść w tango z gadającym krabem, smokiem i szopem praczem. Skoro wydaje ci się, że wiesz lepiej, nie możesz się mylić. Warto więc zranić bliskich, złamać przepisy prawa, ryzykować życiem, a nawet zniszczyć fryzurę. Zwłaszcza, że robisz to w imię obrony wartości, niezależności i bikini z muszelek. Na końcu przecież i tak wszyscy wybaczą ci bezmyślność, egoizm i nieposłuszeństwo. To oczywiste, że w życiu można postawić na swoim, olewać ludzi i nie ponieść żadnych konsekwencji. Poza tym, tatuś kiedyś umrze, więc im szybciej ogarniesz bogatego męża, tym lepiej. Bo mąż, choć obcy, to też w końcu rodzina. A rodzina to świętość.

Przyjaźń

Nigdy ufaj ludziom, którzy są starzy, grubi lub brzydcy. Takie cechy przejawiają tylko źli, podstępni i niebezpieczni złoczyńcy, którzy czyhają na zaczarowany las, w którym się urodziłaś, twoje struny głosowe lub hajs twojego starego (wiadomo, że własnego nie masz, bo jesteś kobietą). Otaczaj się więc ludźmi młodymi i schludnie ubranymi, a jeśli już nie mogą być atrakcyjni, postaraj się, żeby byli naprawdę mali i pracowali na kopalni. Z nielicznymi wyjątkami, ludzie, których spotykasz w życiu, będą chcieli cię zabić i/lub przerżnąć. Najbezpieczniej będzie więc, jeśli postanowisz się zaprzyjaźnić się z jakimś czajnikiem, młotkiem lub sprzętem domowym. Wiem, co mówię: od dawna pozostaję w bliskiej relacji ze swoim laptopem i bardzo sobie to chwalę. Najbardziej opyla się jednak inwestować w relacje ze zwierzętami. Zwierzęta służą głównie do tego, żeby się nimi wysługiwać: rewelacyjnie gotują, piorą, ścielą łóżko i szyją kiecki na Oscary. W dodatku nie chcą niczego w zamian, bo są zwierzętami, dzięki czemu możesz spokojnie koncentrować się na swoich własnych problemach i nikt ci nigdy tego nie wytknie. A laptopa jednak trzeba ładować. Jest jednak haczyk: jeśli zbyt ostro popłyniesz z wykorzystywaniem swoich przyjaciół i nie poprzestaniesz na angażowaniu ich do lepienia pierogów, a zapragniesz zrobić z nich futro, możesz stać się bohaterką całkiem innej bajki. I to takiej, w której wcale nie będziesz księżniczką.

Miłość

Przede wszystkim, miłość jest wtedy, kiedy się z kimś całujesz, dlatego wyjdź za mąż za pierwszego mężczyznę, z którym pójdziesz w ślinę. Jeśli pocałunek odbył się bez twojej wiedzy lub zgody, bo na przykład właśnie spałaś albo chwilowo nie żyłaś, pozostaje ci mieć nadzieję, że twój przyszły małżonek przynajmniej jest bogaty. Nie martw się: prawie na pewno jest; po co miałby cię całować, gdyby nie był? Po drugie, najważniejszym filarem miłości jest świadomość, że jesteś komuś coś winna. Jest jeszcze skuteczniejsza, niż wyrzuty sumienia. Facet uratował ci życie? Wyciągnął cię z biedy? Przywiózł ci szpilki? Trudno, teraz musicie żyć długo i szczęśliwie. Po trzecie, nie trać czasu na kogoś, kto nie jest monarchą. Jeśli spotkasz typa, który podróżuje samotnie konno i przedstawia się jako książę, odetchnij z ulgą – na pewno nim jest i spokojnie możesz oddać mu kwiat swego dziewictwa i dziwactwa. A nawet jeśli nim nie jest, bankowo ma niebieskiego dżina, który spełnia jego życzenia, co jest jeszcze lepsze, bo oznacza fajne ciuchy i wielką chatę bez pokręconej rodzinki i paparazzi na żywopłocie. Po czwarte, jednorazowy bauns na parkiecie w zupełności wystarczy, żeby kogoś poznać i się w nim zakochać. I pamiętaj: jeśli zakochałaś się w kimś, kto jest prawdziwą bestią, nie przejmuj się – on się na pewno zmieni.

Kariera

Najlepiej by było, gdyby twoim największym marzeniem było zamążpójście, ale jeśli masz jakiekolwiek inne aspiracje, przede wszystkim zacznij od zostania sierotą. Tak długo, jak twoi rodzice żyją, nie masz szans, na osiągnięcie w życiu niczego spektakularnego. Jeśli nie uda ci się z obojgiem, postaraj się przynajmniej pozbyć matki – tęsknota za damskim wzorcem jest najlepszym motorem do rozwoju osobistego. Stwarza też wymarzone okoliczności do licznych konfliktów z ojcem, które pomogą ci odkryć swoje prawdziwe „ja”. Wiedz też, że niezbędną cechą na drodze do sukcesu jest elastyczność. Bądź więc gotowa na to, że aby móc osiągnąć swoje cele, pewnie będziesz musiała udawać mężczyznę. W każdej trudnej sytuacji szukaj szans na rozwój: jeśli ktoś cię porwał i planuje więzić do końca twoich dni, zapytaj, czy przynajmniej ma bibliotekę.

Poczucie własnej wartości

Nie ma sensu walczyć z przeznaczeniem: pogódź się z tym, że jeśli nie masz bogatego ojca, jedyne, co możesz zaoferować światu, to pomidorówka z ryżem. Naucz się więc gotować i sprzątać, bo nigdy nie wiesz, kiedy będziesz zdana na łaskę swojej macochy lub siedmiu obcych mężczyzn i będziesz potrzebowała karty przetargowej. Poza bezbłędną obsługą miotły, opanuj też sztukę dopieszczania stylówy w ekstremalnych warunkach – jednym z podstawowych celów twojej egzystencji jest bowiem dbanie o idealny skręt fali opadającej ci na czoło. Jeśli napotkasz na jakieś poważniejsze przeciwności losu, typu macocha nie kupuje ci nowych ciuchów albo mieszkasz w pokoju bez wifi, nie walcz o siebie, tylko zaakceptuj sytuację i zaprzyjaźnij się z gromadą myszy. Wiedz bowiem, że nie masz wpływu na nic, poza konsystencją owsianki, a jedyną szansą na zmianę twojego życia jest poznanie bogatego faceta. Kiedy jednak już go poznasz, nie zdziw się, jeśli okaże się, nie jesteś wystarczająco dobra i musisz się dla niego zmienić, na przykład wyhodować nogi.

Każdego dnia jestem wdzięczna bajkowym pięknościom za zestaw drogowskazów, jakim mnie obdarzyły. Dzięki nim, z uśmiechem na twarzy weszłam w dorosłość i niczego w życiu się nie boję. Wiem, że są na świecie napoje, które zmieniają stan świadomości, nadgryzione jabłka, z których nie da się wejść na facebooka i nigdy nie lekceważę znaczenia odpowiedniego obuwia na melanżu. Ale dość o mnie. Co ty zawdzięczasz księżniczkom Disneya?