MODA NA TRUDNE MACIERZYŃSTWO

1 kwietnia 2015

NIE DZWOŃ POD 112

4 kwietnia 2015

TBT 2: WYKRES, FOCH I PIŻAMA

2 kwietnia 2015
Moda na trudne macierzyństwo - fabjulus
telefony pod 112 fabjulus
TBT 2 - FABJULUS

Słowo się rzekło: jest czwartek, są wykopaliska! Przez ten tydzień w życiu naszych trzech bohaterek wiele się wydarzyło. Ich życie obfituje w ekscytujące wydarzenia, którym dziewczęta na szczęście potrafią nadać należytą oprawę, dzięki czemu mamy dziś materiały literacko-wizualne, które ubarwią nam życie.

Kto nie wie, o co chodzi w TBT, niech sprawdzi tutaj, a my nie tracimy czasu, tylko przechodzimy do konkretów:

1997

Juleczka wreszcie się doczekała: jest 26 maja 1997 roku, czyli Dzień Matki. Jak wiemy, przygotowywała się do tego wydarzenia wiele dni i przygotowała na tę okazję wiele atrakcji, z kaczką otwierającą dziób na czele. Zobaczmy więc, jak udały się obchody tego wyjątkowego święta.

1

Wczoraj niebyło ci pisać. Awięc zaczynam. Dziś dzień Matki występowałam. Sipiewałam – muwiłam powitanie – tanczyłam i tak dalej. chyba zapisze całom kartkę. Były kąkursy daliśmy Mamą kwiaty i laurki. było super. Moja Mama pszyszła mogła nie pszyjść ale pszełożyła lekcie. i były portrety Mam Mama muśała odgadnąć ktura to ona na portrecie i inne Mamy tesz. Moja Mama pirfsza odgadła. Nastepna strona wolna bo za niedziele karta pusta była prawie bo nic się nie stało nic nie napisałam. Ta strona powinna być pusta no ale takwyszło. Zrobiłam na dzień Mamy prezent.

Kochana Pumo, minęło osiemnaście lat, ale chciałam Ci bardzo podziękować, że pszeożyłaś ftedy lekcie i pszyszłaś. Jak widać – było to dla mnie bardzo ważne.

A propos ważnych wydarzeń:

2

Dziś Babcia pszyjeżdża – super!!! i Babcia pszywjeźe prezęty od cioci Jagi. Wczoraj była rocznica ślubu moich rodzicuw a Tata zapomniał Mama pamiętała i dała znowu mu piżame. Zafsze mu daje piżame.

Biedny tata.

2002

Niestety dla Julci, weekend jednak nadszedł, a po nim nastąpiły wakacje, które, jak wiadomo, są mordęgą, bo nie można wtedy chodzić do szkoły. Przez bite dwa miesiące, Julcia wstawała codziennie rano, modląc się, żeby ten koszmar już się skończył. Z tego wszystkiego aż schudła 10 kg, ale w zamian urosły jej cycki. Jak się okazało, nie mogło spotkać jej nic lepszego: po powrocie z wakacji, Paweł nagle dostał +50 do pewności uczucia i +70 do mobilizacji, więc pewnego pięknego dnia, podczas zastępstwa z religii na świetlicy, Paweł pisze:

7

 

Jest mi bardzo smutno, że się tak wczoraj zachowałem jestem kretynem.

Zerkam do pamiętnika z tego dnia i już wiem, o co chodzi: dzień wcześniej Paweł przytulił Asię w szatni po wf-ie. Skandal!

9

Naprawdę cię bardzo bardzo i nawet więcej o Aśce wogule nie myślałem. CDN

Paweł Julcię bardzo bardzo i nawet więcej. To takie romantyczne. Co na to Julcia?

8

CDN? To niech nastąpi. Chętnie posłucham (przeczytam)…

Brawo! Znakomity foch!

10

Od dawna myśle o tobie, ale myśle, że nie mam wogule u ciebie szans bo zakochało się w tobie jeszcze 3 chłopaków. I myśle, że zakochałaś się w Mariuszu! C.D.N.

Obrażona Julcia doskonale wie, co zrobić, żeby wyciągać z typa zeznania, więc pisze:

I co ja mam o tym wszystkim myśleć???

11

Cały czas o tobie myśle a i zakochałem się w tobie.

Julci to nie wystarcza, jedzie dalej:

A dlaczego mam Ci wierzyć? W ilu ty już dziewczynach byłeś zakochany? Dziesięciu? Piętnastu?

Biedny Paweł połyka haczyk:

Naprawde to w tobie a tamte to słupki dupki!

Słupki dupki! Znakomite! Cóż za obelga!

Tak, a za jakiś miesiąc będziesz mówić tak o mnie!

Mądra dziewczynka.

12

Ty jesteś moją pierwszą miłością. K C & C P.

Czy ktoś potrafi to rozszyfrować?

A Krawiec to wszystko czyta. Krawiec, fajnie się bawisz?

Krawiec pełni tu rolę posłańca. Przecież Julcia sama nie latałaby z liścikami przez całą świetlicę, szanujmy się! W każdym razie, nasza bohaterka swoim postępowaniem doprowadza Pawła na skraj desperacji, gdyż odpisuje on krótkim:

Kocham cię!

Niewzruszona Julcia niestety nie potrafi już zatrzymać rozpędzonego focha w pełnym rozkwicie, rzecze więc:

I co w związku z tym?

Paweł idzie na całość:

Jakbyś miała ze mną chodzić to w jaki sposób?

Ooo nie. Tak być nie będzie! Dwunastoletnie dziewczynki wymagają od swoich mężczyzn konkretów:

No to zapytaj, wtedy się dowiesz.

Jak widać, taktyka działa, bowiem już po chwili padają wyczekiwane przez dwa lata słowa:

13

Będziesz moją dziewczyną
jak tak to w jaki sposób

Na tak romantycznie postawione pytanie, wytrawny gracz nie może odpowiedzieć inaczej niż:

Zastanowię się.

Swoją drogą, piona za chałupnicze zalaminowanie tej korespondencji taśmą klejącą!

2005

W międzyczasie, Julka wraca z wakacji, żeby odkryć, że jej miłość do kolegi ze szkoły osiąga niemożliwe do opanowania wyżyny. Kolega zdaje się jednak wysyłać jej mieszane sygnały. Zdezorientowana, postanawia opracować system, który umożliwi jej skwantyfikowanie tej miłości i jednoznaczne rozstrzygnięcie, czy to pyknie czy nie pyknie. Po niezliczonych nocach badań, obserwacji i analiz, wraz z przyjaciółką (Mad) tworzy to:

4

Tak, to są dwie strony A4 zapełnione wykresem. Tak, to jest skala opisująca poszczególne zachowania obiektu obserwacji na osi czasu. Tak, Jul i Mad codziennie oceniają zachowanie kolegi i nanoszą je na wykres. Przyjrzyjmy się więc skali i zobaczmy, jakie sytuacje zasługują na dodatnią ilość JulMadów:

5

 

PK3 to niewiasty pragnące skraść Julce serce ukochanego. Nic więc dziwnego, że bluzganie ich przez obiekt obserwacji zasługuje aż na 70 JulMadów! No, dobrze, co więc Julkę smuci?

 

6

Nie da się ukryć: odpisywanie zadania domowego od kogoś innego niż Julka, zasługuje na JulMady ujemne!

Kącik literacki

Dziś siedmioletnia Juleczka ma dla Was nową, trzymającą w napięciu historię. Mam niejasne wrażenie, że czymś się zainspirowała, ale nie mam pojęcia, co to mogło być.

3

Dziś chistoria

Opowiem chistorję jak wiecie….

Był sobie Super Karlo. Pewien zły Samanto Z uwięził piękną Katarine i chciał zrobić z niej krulową zła i prawie mu się udało żucił na nią proch zła lecz nie za działał ona udawała a Karlo pojawił się w pore i orzenili się.

Koniec!

Cóż za emocje! Na uwagę zasługuje przede wszystkim sugestywny oręż Samanta Z, w postaci wielkiego, czerwonego zet na patyku. Całe szczęście, że dla odmiany opowieść zakończyła się matrymonialnym happy-endem!

Na dziś to już wszystko! Czy mama Juleczki kupi tacie Juleczki coś innego niż piżama? Czy Julcia odpowie Pawłowi, czy chce z nim chodzić, a jeśli tak, to w jaki sposób? I czy Julka osiągnie 100 JulMadów? Tego dowiecie się już za tydzień!