5 ETAPÓW ZAKUPÓW W SIECI

6 listopada 2015

SZCZERE ŻYCZENIA Z CAŁEGO FEJSA

12 listopada 2015

ZA CO KOBIETY KOCHAJĄ BONDA

9 listopada 2015
Wrócił! Tak czekałam… Przyznaję: moja odzież pozostaje w stanie permanentnego zaślinienia od momentu, gdy ujrzałam Jamesa w ramionach Monisi, której wyjątkowo postanowiłam za to nie znienawidzić, bo ją też kocham. A nie jest to miłość łatwa, muszę się bowiem dzielić swoim ukochanym z rzeszą nie mniej żądnych go niewiast. Bez względu na to, kto się w niego wciela, od pół wieku rozgrzewa kobiece lędźwie skuteczniej niż termofor z misia. Sama kocham go bardziej, niż czekoladę, a ja naprawdę bardzo kocham czekoladę. Postanowiłam zastanowić się więc, na czym polega fenomen Jamesa Bonda. Po ćwierćwieczu riserczu, przeczytaniu czterech opracowań naukowych, pięciokrotnym obejrzeniu wszystkich części serii i niezliczonych omdleniach z wrażenia, jestem wreszcie gotowa, aby przedstawić światu dzieło swojego życia. Panie i panowie: oto dlaczego kobiety są bezradne, gdy jego dwa zera i siódemka pojawiają się na ekranie.

1. Seksowna profesja

Spójrzmy prawdzie w oczy: typ zawodowo ratuje świat. I skoro nadal żyjesz, chyba jest w tym dobry. Tego nie bije nawet neurochirurg. Bez względu na to, czy trzeba zatrzymać psychopatycznego miliardera, który dla funu chce wysadzić świat w kosmos, czy zapobiec wybuchowi III Wojny Światowej sprawnie rozegraną potyczką karcianą – James to ogarnie. Klasa.

2. Poczucie humoru

Nie od dziś wiadomo, że najwrażliwszą strefą erogenną kobiety jest jej mózg. A skutecznie go połechtać jest w stanie tylko inny mózg. James dysponuje organem odpowiednio sprawnym, żeby obezwładnić każdą kobietę świata. Gościu potrafiłby załatwić przedłużenie sesji w dziekanacie, zwrot podatku w skarbówce i wydanie poleconego bez dowodu na poczcie. Stuprocentowa skuteczność. Infantylny chichot jest nieunikniony. Zwłaszcza, gdy tak popaczy. A jak on paczy…

3. Bezbłędna stylówka

James jest bezkonkurencyjny, jeśli chodzi o wizerunek. Próbowałam rozstrzygnąć, czy bardziej jara mnie to, co nosi, czy to, jak to nosi i już wiem, że nadal nie wiem. Jego wdzianka nigdy nie są niedopracowane, źle skrojone, niedobrane do okoliczności lub niechlujne. Do kompletu James dorzuca niewzruszoną minę boga seksu i arytmia u Fab gotowa – wiadomo, wskoczył w ten garniak za cztery średnie krajowe od niechcenia.

 

Dobromir Kułakowski

4. Ma wady

Na mieście mówią, że dziewczyny lubią niegrzecznych chłopców. Niestety, James niegrzecznym chłopcem był trzy wcielenia temu i aktualnie miażdży surowością tak kanciastą, że mógłby być dziekanem wydziału Twardzielstwa i Wyjebki Uniwersytetu Męstwa i Męskości. Ma swój bagaż i liczne wady. Pali, pije, przekracza prędkość w terenie zabudowanym i nie myje zębów przed snem. To wszystko sprawia, że zdaje się być bardziej osiągalny niż MacGyver i bardziej ludzki niż Ojciec Mateusz.


Dobromir Kułakowski

5. Jest nieuchwytny

Kobiety wiedzą, że jeśli go dostają, to tylko na chwilę. Jutro może wyjechać na drugi koniec świata albo, co gorsza, się znudzić. To sprawia, że chcą dać z siebie wszystko, żeby zostać tą jedyną, z którą zje śniadanie i zauważy, że była u fryzjera. Tudzież tą, która wygra z rozbrajaniem głowicy atomowej na Syberii. Nawet zaproszenie na wesele młodszej siostry tak nie motywuje do pracy nad sobą, przestrzegania diety paleo i regularnych wizyt na siłowni.

Dobromir Kułakowski

6. Poczucie bezpieczeństwa

Nikt nie zapewni kobiecie komfortu psychicznego tak jak facet, który potrafi sam siebie zreanimować. Kiedy jesteś przy jego boku, wiesz, że już nikt nigdy nie wciśnie ci „Strażnicy” na Stawowej ani nie wymusi pierwszeństwa. Poza tym, James otworzy przed tobą drzwi, poda płaszcz i przyniesie ziemniaki z piwnicy. Jesteś księżniczką.

Dobromir Kułakowski

7. Brak poczucia bezpieczeństwa

Nigdy do końca nie wiadomo, gdzie był wczoraj w nocy. A już na pewno nie wiadomo, gdzie będzie jutro. Ten dreszczyk emocji być może i wpędza w stany lękowe, zaburzenia łaknienia i alkoholizm, ale za to eliminuje rutynę w związku. Zero nudy! Tylko że po te ziemniaki chyba będziesz musiała pójść jednak sama.

Dobromir Kułakowski

8. Każda myśli, że go zmieni

Kobiety uwielbiają beznadziejne przypadki. Marzy im się, że znajdą takiego połamanego straceńca z mroczną przeszłością i bez przyszłości, po czym go uratują, naprawią, zmienią i będą mieć już zawsze na własność. Mało tego, James nawet raz został usidlony przez swoją świętej pamięci żonę, więc wiadomo, że się da, tylko trzeba mieć odpowiednio jędrne cycki, upantoflające zdolności i trochę szczęścia. Challenge accepted.


Dobromir Kułakowski

9. Dobrze prowadzi samochód

Wyobraź sobie taką sytuację: dowiadujesz się, że w Zarze jest -90% na cały asortyment. Albo że rodzisz. Ale lepiej z tą Zarą. Kto dowiezie cię na miejsce szybciej niż James? Teoretycznie może Hołowczyc, ale on ma gorszy samochód.

Dobromir Kułakowski

10. Zna się na rzeczy

Co prawda, bazuję tu tylko na rozmarzonym spojrzeniu dziewczyn Bonda „dzień po” oraz swoich licznych, nadzwyczaj realistycznych snach, ale to mi wystarczy. Poza tym, istnieje chyba jakiś powód, dla którego jedyną kwestią, jaka powtarza się w każdym filmie, to, obok legendarnego przedstawienia się, jest przeciągłe „oh, Jaaaames…”.

Dobromir Kułakowski

Jak tam Wasz związek z prezesem wszystkich tajnych agentów? Rozumiecie ten fenomen, czy jednak stawiacie na Tolka Banana? I, przede wszystkim, byliście już w kinie?