CO ZNACZĄ DAMSKIE TATUAŻE?

16 stycznia 2016

JESTEŚ TYLKO GŁUPIĄ BABĄ STEROWANĄ HORMONAMI

12 lutego 2016

10 POWODÓW, DLA KTÓRYCH NIE CHCESZ MIEĆ KOTA

22 stycznia 2016

Być może przez chwilę najdzie Cię ochota, żeby ulec tej pokusie. Przecież nie trzeba z nim wychodzić na spacery, zajmuje mało miejsca i niewiele je. Poza tym, podobno nie ma nic bardziej miękkiego, niż kocie futerko, które głaszczesz przed kominkiem w długie, zimowe wieczory. No, i nic nie prezentuje się tak dobrze na Instagramie, jak mała, puchata kulka. Dlaczego nie? Mam złą wiadomość: Twoje pojęcie o życiu z kotem zostało całkowicie skrzywione przez śmieszne obrazki na Kwejku i amerykańskie seriale, bowiem prawda jest brutalna i bolesna. Jeśli więc chodzi za Tobą ochota na kota, siadaj i czytaj. Żeby nie było, że nie ostrzegałam!

1. Zakoci Ci żakiet tuż przed wyjściem do pracy

Albo spódnicę. Albo zamszowe buty. Zasadniczo, im czystsze będą ciuchy, które przygotujesz sobie do wyjścia, tym chętniej Jego Kocia Wysokość zaatakuje je swoim tyleż arystokratycznym, co owłosionym zadem. Najlepiej, jeśli będą świeżo wyprasowane i cieplutkie, wiadomo, przecież nie będzie panicz leżał na zimnym, nie?! Współczynnik atrakcyjności odzieżowej nie jest przy tym wartością stałą i zmienia się dość dynamicznie wraz z upływem czasu, co wyraża się wzorem:

wspolczynnik

2. Nie przytuli Cię

Ty marna, ludzka kreaturo, za kogo Ty się masz, że śmiesz formułować na głos impertynencje pokroju „bardzo przepraszam, że przeszkadzam, ale może chodź się przytulić, słodziaczku?”. Otóż nie przyjdzie się przytulić, bo właśnie jest zajęty tęsknym spoglądaniem w dal. Spadaj. Po dogłębnym zbadaniu swojego i Twojego grafiku, Jego Wysokość sam zadecyduje, kiedy nadejdzie ta magiczna chwila, że pozwoli Ci ogrzać się przy ciepełku swoich krągłości i prawdopodobnie będzie to:

a) pięć minut przed wyjściem z domu;

b) dwie minuty przed wyjściem z domu;

c) kiedy włączysz komputer, żeby popracować;

d) kiedy włączysz komputer, żeby zapłacić rachunki;

e) kiedy usiądziesz na kanapie z książką.

Nie ma za co. Tylko pomiziaj w zamian za uchem.

 

3. Poczęstuje się Twoim żarciem

Zwłaszcza, jeśli jesz mięso. Albo zamierzasz jeść mięso. Albo właśnie kupiłeś mięso i położyłeś je na blacie w kuchni. Albo zrobiłeś sobie kanapkę z serem. Ewentualnie z awokado. W trudnych czasach, interesująca może być też szklaneczka whisky – ostatecznie, nie należy bać się w życiu eksperymentów, prawda? Jako urodzony arystokrata, rezydent Twoich skromnych progów chętnie zgarnie dla siebie najlepsze kąski, choć, co zaskakujące, bywa nieco nieśmiały i peszy go, gdy patrzysz, jak je, więc pewnie grzecznie poczeka, aż odwrócisz wzrok, po czym porwie łup i ucieknie z nim za kanapę, sycząc złowieszczo na kij do miotły, którym będziesz usiłował go stamtąd pogonić. Wiesz, to po prostu kwestia dobrego wychowania.

 

4. Będzie Ci śpiewał

Na przykład o piątej nad ranem, kiedy do Twojej głowy właśnie zacznie docierać ogrom okrucieństw, jakich dopuściłeś się zaledwie kilka godzin wcześniej w swoim ulubionym barze. Och, jakże pięknie będzie wtedy śpiewał! „Szklana pogoda”, „Tańczymy labada” oraz „La donna e mobile” w interpretacji Trzech Tenorów, z kotem wykonującym partie wszystkich wspomnianych tenorów naraz – to tylko początek playlisty, którą przygotował dla Ciebie Twój pupil. To, jak długo będziesz jej słuchać, zależy tylko od Ciebie: przecież zawsze możesz wstać, prawda?

wspolczynnik2

5. Obudzi Cię

Jeśli natomiast myślisz, że przeczekasz recital i się wyśpisz, to jesteś w błędzie. Mam dla ciebie trzy słowa:

SKOK. NA. TWARZ.

 

6. Zniszczy Ci krzesło

Jasne, drapak jest spoko, ale każdy czasami potrzebuje odmiany. Ty też nie chodzisz całe życie z tą samą fryzurą. Dlatego też czasami drapak musi iść na zasłużony urlop, żeby wykazać mogło się krzesło. Albo kanapa. W końcu po coś się hoduje te pazury, nie?

 

7. Pokaże Ci koci skok

Fantastyczna sztuczka, serio! Robi się to tak: bierzesz tacę, na której masz trzy filiżanki z cienkiej porcelany, każda pełna gorącej herbaty. Jest też cukiernica, koniecznie z fantazyjną łyżeczką. Opcjonalnie możesz dodać do tego talerz pełen ciastek, ale nie musisz. I teraz najtrudniejsza część: idziesz z tą tacą z kuchni do stołu w jadalni. Tutaj pałeczkę przejmuje Jego Wysokość Kot, który bierze rozbieg, po czym wybija się niczym Kim Kardashian na sekstaśmie i z pełnym impetem uderza Cię w nogi lub, jeśli jest sezon letni i ilość sadełka umożliwia większą skoczność, w brzuch. Koci skok jest znakomitą, uniwersalną sztuczką i świetnie sprawdza się też, kiedy pani domu ma na sobie nowe rajstopy i właśnie wychodzi z domu – wtedy dorzuca się tylko manewr rozpruwania. W obu wariantach: niezapomniany efekt murowany!

 

8. Będzie udawał, że Cię nie rozumie

Wchodzi na blat w kuchni. Mówisz mu, żeby zszedł. On odwraca się, patrzy Ci prosto w oczy i w tym momencie to dostrzegasz: zrozumiał. Doskonale wie, że nie wolno mu tam być. Myślisz, że zejdzie? Nie zejdzie. Bo jest kotem.

 

9. Puści pawia

Tuż przy Twoim łóżku. W nocy. A Ty rano wstaniesz. I będziesz bez kapci.

 

10. Totalnie Cię w sobie rozkocha

Mimo wszystko, dzięki dużej ilości ziół uspokajających i taśmy klejącej, przebrniesz przez trudny okres dojrzewania Jego Wysokości i nauczysz się, żeby nigdy nie zostawiać kubków na brzegu stołu. Zapamiętasz, żeby nie ubierać się w nic, co ma frędzle oraz przyzwyczaisz się, że ktoś zawsze patrzy na Ciebie z góry, mrucząc na lodówce lub szafce kuchennej. Pokochasz te łagodne wibracje, kiedy kładzie się na Twoich kolanach. Uzależnisz się od wspólnych leniwych sobót na kanapie. A potem któryś z Twoich domowników się rozchoruje i tak po prostu dowiesz się, że musisz znaleźć mu nowy dom…

insta

W tym tygodniu Jagger von Oleś wyprowadził się do swojej nowej rodziny. Nawet nie wiem, jak opisać to, co czuję, bo jest mi prostu pusto, smutno i dziwnie, tylko razy milion… A jak tam Wasze doświadczenia z czworonogami w domu? Do serca przytulacie psa, czy bierzecie na kolana kota?

fot. adrisnaps / flickr