związki

Przepis na związek idealny

6 stycznia 2019

Oczywiście tytuł to trochę ściema. Nie ma czegoś takiego, jak przepis na związek. Ba, nie ma też czegoś takiego, jak idealny związek. Każdy z nas jest inny, każdy oczekuje czegoś innego od życia, od partnera, od siebie. Istnieje jednak coś takiego, jak zasada trzech warunków. Tę teorię wysnułam po ślubie, kiedy to pewnego wieczoru myślałam o tym, jaka jestem szczęśliwa i zastanawiałam się czemu wcześniej …

Continue reading

Równość płci według premiera, czyli najśmieszniejszy żarcik Morawieckiego

15 grudnia 2018

Piękna sobota. Śnieg za oknem. Ogień w kominku. Herbata na stole. Oczywiście mogło być lepiej — ostatecznie miałam właśnie spacerować barcelońskimi ulicami z koleżankami, a zamiast tego dostałam kroplówkę i zakaz oddalania się od najbliższej placówki medycznej o więcej niż 10 kilometrów, ale można powiedzieć, że w ramach tej przykrej sytuacji udało się stworzyć możliwie najprzyjemniejsze warunki. Leżałam więc sobie w dresiku z książką, aż …

Continue reading

DO ŁÓŻKA NA ZGODĘ

20 grudnia 2015

– Wczoraj po raz pierwszy się pokłóciliśmy – oznajmiła mi uroczyście. – Dopiero? – zdziwiłam się. – Przez pół roku nie było żadnego focha? – Ani razu. Za to wczoraj nastąpiła kumulacja, którą nadrobiliśmy pół roku rzygania tęczą – uśmiechnęła się Halinka. – O co poszło? – zapytałam, próbując za nią nadążyć w pasażu galerii handlowej. – Zaczęło się niewinnie: zdenerwował się, że nie odpisywałam na smsa …

Continue reading

NOGI ZA PAS

11 grudnia 2015

– Chyba żartujesz! – oburzyła się Halinka, kiedy ubrałam już swoje oburzenie w słowa, perorując nad kawą i ciachem. – To jest niedopuszczalne! I co mu powiedziałaś?! – Nic mu nie powiedziałam, nie chciałam się nakręcać – odparłam kwaśno. – Nie poznaję cię… Po prostu tak to zostawiłaś?! – drążyła Halinka. – Powiedzmy – uśmiechnęłam się do niej słabo. – Pewnie kiedyś to znowu wypłynie, ale wczoraj …

Continue reading

SYNDROM MONEYPENNY

21 listopada 2015

– Dobrze, że dzwonisz! – ucieszyłam się, odbierając telefon. – Jeśli jeszcze nie wyszłaś z domu, weź proszę swój blender, bo mój nie kruszy lodu, a chciałam zrobić nam mohito. – Nooo, właśnie jest taka sprawa… – zaczęła Halinka z ociąganiem. – Co się stało? – zapytałam, pełna złych przeczuć. – Wiesz… Chyba nie dam rady przyjechać…  – powiedziała tak cicho, że prawie zagłuszył ją odgłos …

Continue reading

SEKRET KRÓLA PODRYWU

4 listopada 2015

– Zakochałam się – zaćwierkała, kiedy już zadała mi serię kontrolnych pytań i wysłuchała mojego biadolenia na temat przepracowania i jego zgubnego wpływu na moją cerę. Spryciara, wiedziała, że w ten sposób kupuje sobie licencję na wygadanie.

Continue reading

SZTUKA CZEKANIA

26 października 2015

– Hehe, zepsuty pociąg, klasyka! – zaśmiał się. – Typowe PKP, nie? Niezła lipa. Kiedy masz następny? – zapytał. Spojrzałam na swoje odbicie w zamykających się przeszklonych drzwiach dworca.

Continue reading

GDY KOBIETA MÓWI: „NIE JESTEŚ W MOIM TYPIE”

19 października 2015

– Wiesz… Ja to mam pecha… – zagaił Andżej z oczami spaniela. – Całe życie pod górkę… – Co się stało? – zapytałam więc. – Eh… Znowu zabrałem się za nieodpowiednią kobietę… Umrę samotnie, a moje zwłoki znajdzie komornik, który przyjdzie ściągać ode mnie zaległy czynsz, zobaczysz… – rzekł dramatycznie. – Co to jest „nieodpowiednia kobieta”? – odparłam, walcząc z chęcią przewrócenia oczami. – Kolejna, która dała …

Continue reading