związki

ŚMIERĆ MOTYLI

13 października 2015

– Ej. Słuchaj. Odkryłam coś niesamowitego – powiedziała z przejęciem. – Zamieniam się w słuch – odparłam więc. – No… Bo ja rzuciłam Mietka dla Cześka, nie? – zapytała ona. – Tak było – zgodziłam się. – A później, rzuciłam Cześka dla Mirka – ciągnęła. – Potem rzuciłam Mirka, żeby wrócić do Mietka, a teraz rzuciłam Mietka dla Zenka. – To prawda – uśmiechnęłam się. – …

Continue reading

KOBIETA IDEALNA

9 października 2015

– Proszę o chwilę spokoju – podniósł głos, żeby przebić się przez nasze śmiechy. – Dziękuję. Moi drodzy, zebraliśmy się tutaj, bo muszę powiedzieć wam coś ważnego. – Myślałam, że zebraliśmy się tutaj, żeby wypić wino – zdziwiłam się. Od lat naszą tradycją było, że co drugą niedzielę spotykaliśmy się u niego, żeby przygotować się psychicznie na trudy nadchodzącego tygodnia rytuałem kulturalnego ciaprania. – To też, ale …

Continue reading

DZIEWCZYNA Z WORA

22 września 2015

– Nigdy więcej nie wymawiaj przy mnie tego słowa na „A” – wykrzyknęła dramatycznie na powitanie. – Alkohol? – zapytałam, nauczona doświadczeniem, zamykając za nią drzwi. – Andżej! – poprawiła mnie ona. – Tym razem to koniec. Definitywnie i nieodwołalnie. Masz wino? Zdradzał mnie, padalec, ty sobie to wyobrażasz?! Jestem tak wściekła, że nawet się nie popłakałam, po prostu wpadłam w furię. Wino. Masz? – zapytała zaskakująco …

Continue reading

ZADYSZKA

19 września 2015

– Jaki to był piękny ślub! Naprawdę, na was aż miło się patrzy – rozmarzyła się Halinka. – Widzę, jacy jesteście szczęśliwi i wiem, że to jest właśnie to, co mam z Andżejem. On mnie uzupełnia, wiesz? Nigdy nie byłam w takim związku. Jest moim najlepszym przyjacielem i wiem, że mogę na nim polegać w każdej sytuacji, a jednocześnie ciągle mnie zaskakuje. Po prostu podsyca …

Continue reading

ZOSTAW MOJE SKRZYDŁA

14 września 2015

– Chciałabym kiedyś rzucić w cholerę to moje korpo i zrobić coś własnego – rozmarzyła się Halinka, łapiąc ostatnie tego roku promienie słońca na tarasie. – Mogłabyś sprzedawać swoje torebki – odparłam ja. Halinka w wolnych chwilach lubiła się bowiem relaksować, zdobiąc bawełniane torby farbami. – Coś ty… Tak myślisz? – powiedziała, udając zaskoczenie, choć w jej oczach doskonale widziałam, że właśnie to miała na myśli. …

Continue reading

SPIS CUDZOŁOŻNIC

31 sierpnia 2015
spis cudzoloznic

– Mam prośbę… – zaczęła niepewnie, gdy wjechałam wreszcie na jej osiedle i zaczęłam rozglądać się za wolnym miejscem parkingowym pod jej blokiem. – Nie wspominaj proszę przy Andżeju, że spotkałyśmy dziś Mietka, dobrze? – Dlaczego? – zdziwiłam się. – Wolałabym, żeby Andżej nie zaczął sobie czegoś wkręcać… – ciągnęła apatycznie. Nic z tego nie rozumiałam. Mietek był naszym kolegą z liceum, na którego przypadkiem …

Continue reading

CUDOWNE ROZMNOŻENIE

26 sierpnia 2015
cudowne rozmnożenie

– To jak, wpadniesz dziś do mnie? – zapytałam ją, gdy wreszcie odebrała telefon. – Ojej, kompletnie o tym zapomniałam, przepraszam! – przeraziła się. – Byliśmy dzisiaj rano na badaniach, potem pojechaliśmy na zakupy i przed chwilą wróciliśmy od fryzjera. – Byłaś u fryzjera z Andżejem? – zdziwiłam się. – No, ma dziś urlop, więc pojechaliśmy razem – odparła. – Właśnie wróciliśmy do domu i umieramy …

Continue reading

PUNKT WIDZENIA

1 sierpnia 2015

– Nie było łez, awantury, nawet nie było mu głupio. Rozumiesz? Żadnego wahania. Zero wyrzutów sumienia. Po prostu mnie poinformował, że odchodzi – mówiła wolno i cicho, patrząc w okno tuż obok mojej głowy. Wyglądała, jakby ktoś wszedł do jej centrum zasilania i zgasił w środku światło. Siedziała na kanapie zwinięta w kulkę, ubrana w welurowy dres i otulona kocem, choć był środek upalnego lipca. …

Continue reading