CZY DOROSŁA KOBIETA MOŻE MIEĆ BRZUSZEK?

26 października 2014

TYPY LUDZI, KTÓRYCH SPOTKASZ W SZKOLE RODZENIA

27 października 2014

NATURALNIE PIĘKNI

26 października 2014

Co byś sobie poprawił, gdybyś miał za co?

Od paru dni facebookowym hitem jest fanpage „Nie ma ludzi brzydkich, są tylko biedni”. Jego autorzy zestawiają ze sobą zdjęcia gwiazd i gwiazdek sprzed i po osiągnięciu sukcesu mierzonego pieniędzmi. Spójrzmy na kilka przykładów:

 
Paulla przed i po
Paulla
Edyta Pazura przed i po
Edyta Pazura
Małgorzata Rozenek przed i po
Małgorzata Rozenek
Monika Pietrasińska przed i po
Monika Pietrasińska
Anna Lewandowska przed i po
Anna Lewandowska
Christiano Ronaldo przed i po
Christiano Ronaldo
 
Różnica jest diametralna, toteż odkrywcze i sympatyczne komentarze lecą w setkach: „haha, jak śmiesznie”, „co za ryj”, „ale była z niej helga”, „ale był z niego andżej”, „co za dno”, a także „przy odpowiednich pieniądzach z każdego paszteta da się zrobić gwiazdę”.

Tylko że… no właśnie: przy odpowiednich pieniądzach z każdego paszteta da się zrobić gwiazdę. Tak jak przy ich braku, każda gwiazda niechybnie się spaszteci.


Proces depasztetyzacji


Nie wszyscy ludzie przedstawieni na tych zdjęciach przeszli ekstremalne metamorfozy. Nie wszyscy musieli przeprowadzić pełen twarzozmian, usunąć żebra, dokleić cycki, wydłużyć penisa, wstrzyknąć kości policzkowe i doszyć sztuczny kaloryfer. Czasem wystarczył mądry dentysta, umiejętny makijaż i zmiana stylówy (tudzież nadanie stylówy, bo w przyrodzie dominuje odzieżowy brak inicjatywy i polotu, niestety).


Moje pytanie brzmi: czy naprawdę nie ma w tobie nic, co zmieniłbyś, gdyby nie ograniczał cię budżet? Profesjonalny trener, żeby zrzucić to odwieczne „5 kg za dużo”? Zdolny fryzjer, żeby nie palić włosów Joanną z Rossmana na matowe żółtko, tylko wyczarować burzę lśniących, zdrowych loków? Dobry ortodonta, który połączyłby twe stęsknione za sobą jedynki świętym węzłem małżeńskim?


Drabina tuningu


Każdego dnia wykonujesz serię zabiegów, żeby przebrać się za człowieka: stosujesz określone kosmetyki, odpowiednio się ubierasz, może wczoraj byłeś u fryzjera, może dziś jedziesz usunąć kamień po kawie z dolnych jedynek. Żadnego z tych zabiegów nie stosuje pan Mietek z rowu za Żabką ani przeżuta przez życie prostytutka z mongolskiego burdelu. Na dziesięciostopniowej drabinie tuningu są na samym dole, ty pewnie gdzieś w połowie.

Edyta Pazura patrzy na was z wszystkich z góry i się śmieje ukazując piękną szczenę.

Bardzo się cieszę, że moi mądrzy rodzice przed laty zamknęli moją paszczę gorylka w kajdany aparatu ortodontycznego, dzięki czemu dziś mogę uśmiechać się przed zmrokiem oraz poprawnie wymawiać słowo „przygoda”. Gdyby nie oni, do dziś byłabym regionalnym bazylem, stojącym nad panem Mietkiem tylko za sprawą mydła i wody.


Czy w tym, że ludzie inwestują w siebie jest coś żenującego, wstydliwego lub śmiesznego? Tak długo, jak robią to umiejętnie, jedyną słuszną reakcją jest przybicie piony. Nie udawaj, że jesteś „ponad to”, bo nie jesteś. Po prostu robisz to na mniejszą skalę i to niekoniecznie z własnego wyboru. Dlatego powściągnij zazdrochę, potraktuj te zdjęcia jako inspirację, pogratuluj im w duchu sukcesu, bo dobre myśli do ciebie wrócą i idź umyć zęby, bo na obiad chyba wjechał czosnek, nie?