CIĘŻARÓWKA NA MELANŻU

7 listopada 2014

BOKS – SPORT, KTÓREGO NIE ROZUMIEM

9 listopada 2014

5 REKLAM, KTÓRE ZMIENIŁY MOJE ŻYCIE (W TYM TYGODNIU)

8 listopada 2014

Parę dni temu eksperymentalnie podłączyliśmy antenę do telewizora, który na co dzień służy nam jako bardzo duży monitor. Wystarczyły dwa dni z telewizją, żebym odkryła w sobie pięć zachowań konsumpcyjnych zainicjowanych przez reklamy. Ciekawe, o ilu jeszcze nie wiem… Oto pięć spotów, które wpłynęły na mnie w tym tygodniu:


5. Karmellove


Właściwie po raz pierwszy widzę tę reklamę w całości, bo zazwyczaj po 22 sekundzie jestem właśnie w pół drogi do samochodu. Powinnam jednak zaznaczyć, że ta reklama jest odpowiedzialna nie za jeden, a sześć moich zakupów w tym tygodniu, bo właśnie tyle tabliczek tego cuda pochłonęłam, odkąd dowiedziałam się, że istnieje. Dlaczego nikt nie powiedział mi o tym wcześniej? Dlaczego???

4. H&M

 

Dzięki tej reklamie odkryłam, że zawsze skrycie pragnęłam mieć kombinezon w kolorze khaki, tylko nigdy nie zdawałam sobie z tego sprawy. Ponadto, gdy zobaczyłam sylwetki szanownych pań modelek, odstawiłam szóstą Karmellovą w połowie. H&M – Wedel, 1:0.
 

3. Segregowanie od kuchni


Pod wpływem tego spotu, poderwałam się z kanapy, wyjęłam ze śmietnika 7 słoików po oliwkach, powidłach i innych kaparach, a następnie osobiście poddałam je recyclingowi (czyli kazałam onemu iść je wyrzucić do kontenera na szkło pod blokiem). Czy ktoś wie, z czego wykonane jest opakowanie Karmellovej?

2. Orange


Dzięki tym 15 sekundom, przypomniałam sobie, że muszę umówić się do kosmetyczki.

1. Calzedonia


Po pierwsze, zachwyciłam się, że reklama może być ładna. Po drugie, zachwyciłam się, że Julia Roberts może być ładna. Po trzecie, przypomniałam sobie, że Calzedonia robi najlepsze legginsy na świecie i poszłam kupić nową parę. Po czwarte, zaczęłam odkładać na dom z ogrodem we Włoszech i mam już 2,60 zł.

Dziękuję wam, reklamy!