PAMIĘTNIKI Z L4

31 października 2014

BEZPIECZNE MARZENIA

3 listopada 2014

PRIORYTETY

2 listopada 2014

– Kochana, wybraliście już jakieś imię dla dziecka? – zapytała mnie Teściowa, podając herbatę.

– Tak, będzie Maksymilian – odparłam. Zamrugała tak szybko, że prawie poczułam muśnięcie wiatru na czole.
– Aha. Bo wiesz, tak sobie myślałam… Bardzo podoba mi się imię Aleksander. Takie piękne, melodyjne, można ładnie skrócić. Podoba ci się? – zapytała niewinnie.
– Podoba mi się, ale będzie Maksymilian. – Zapadła chwila ciszy. Z ewidentnym wysiłkiem przywołała uśmiech na twarz.
– Taaaak… Tyle jest tych imion, aż trudno się zdecydować, prawda? I tyle pięknych… Och, kochana, a Andrzej???
– Nie nazwiemy go Andrzej!
– Czyli Maks? – skapitulowała wreszcie. – No nic, najważniejsze, żeby był zdrowy.