10 DAMSKICH ZACHOWAŃ, KTÓRYCH MĘŻCZYZNA NIGDY NIE ZROZUMIE

27 grudnia 2014

WSZYSTKO, CO NIE GRA W HOBBICIE

30 grudnia 2014

SZCZYT GŁUPOTY, CZUBASZEK ABSTRAKCJI

28 grudnia 2014

Dawno, dawno temu, kiedy byłam brunetką, jadłam mięso i studiowałam ekonomię, na jednym z czternastu przedmiotów, który miał w swojej nazwie słowa „marketing” oraz „międzynarodowy”, przeżyłam olśnienie. Pan doktor pokazał nam reklamę, która została zakazana w Unii Europejskiej, bo jej fabułę oparto o bardzo kształtne piersi bardzo ładnej dziewczyny. Firma, która wypuściła ten spot, bardzo gęsto musiała się tłumaczyć ze swojego seksistowskiego pomysłu, oficjalnie przeprosić za przedmiotowe podejście do kobiet i zapewnić, że jej szeregi zasilają liczne wartościowe niewiasty, które traktowane są z należytym szacunkiem. Ogólnie: wizerunkowa klęska. Niestety, po pięciu latach nie pamiętam, czego była to reklama, co świadczy tylko o tym, że nie mogła być żadnym skrajnym hardkorem. W każdym razie, korzystając z tego, że na sali były prawie same kobiety, prowadzący zapytał, czy ta reklama obraża również nas. Poza moją przyjaciółką i mną, zgłosiły się wszystkie. I wtedy zrozumiałam: baby są głupie.

Logika histeryka

Żyłam w tym przeświadczeniu przez lata, aż do grudnia 2014 roku, kiedy to odkryłam, że jednak nie tylko baby. Wtedy to Empik wypuścił bowiem serię świątecznych spotów reklamowych z udziałem ludzi mediów, a konkretnie Marii Czubaszek, Nergala, Cezarego Pazury i Dawida Kwiatkowskiego. Polska oszalała z emocji: mniejsza o idola nastolatek i seryjnego rozwodnika, ale jakim prawem kobieta, która przyznała się do aborcji oraz facet, który podarł Biblię na koncercie, stoją obok bombek i mówią o świątecznych zakupach? To jest skandal! Osoby, których styl życia jest jawnie niekatolicki, uzurpują sobie prawo do świętowania. Cytując klasyka: tak być nie będzie! Empik obraża uczucia religijne! Facebookowa grupa nawołująca do bojkotu tej sieci zebrała 40 000 fanów w ciągu dwóch dni. Ja się pytam: jak słaba musi być wiara, którą obraża reklama księgarni?


SZCZYT GŁUPOTY, CZUBASZEK ABSTRAKCJI fabjulus
fot. materiały prasowe Empiku


No bo jak to jest? Jakiś nieznany mi Szwed w reklamie potraktował przedmiotowo nieznaną mi kobietę, czyli obraził również mnie, bo ja też mam cycki? Polski muzyk podarł na scenie Biblię, więc obraził mnie, bo przecież sama byłam u pierwszej komunii i nawet dostałam wtedy keyboard? Czy kiedy dwóch dresiarzy w Bronksie wyzywa się od maderfakerów, obrażane są moje uczucia macierzyńskie?

Tak sobie myślę: żyjemy w wolnym kraju: dowolna firma ma pełne prawo zatrudnić do swojej reklamy kogo chce. Jednocześnie, potencjalny klient ma pełne prawo zrezygnować z jej usług, stwierdzając, że nie czuje się targetem tej firmy i nie odpowiada mu taka forma reklamy. Na tym polega wolny rynek. Ale ktoś, kto deklaruje, że działania osób trzecich go obrażają, wywołuje we mnie wyłącznie uśmiech politowania. Bo wiecie co? Mojej wartości nie definiuje reklama w telewizji. Bardzo współczuję wszystkim tym, których samoocenę i samopoczucie jest w stanie zrujnować ktoś, kogo nie znają.

fot. Viktor Hanacek