10 NAJGŁUPSZYCH PYTAŃ DO KOBIETY W CIĄŻY

6 stycznia 2015

DLACZEGO NIE MASZ SZANS NA FILMOWĄ MIŁOŚĆ

10 stycznia 2015

SYPIAJĄC ZE SWOJĄ STARĄ

8 stycznia 2015

Jest piątkowy wieczór, dużą ekipą siedzicie sobie w knajpie, pijecie drinki z palemką, opcjonalnie jecie burgery albo inne stejki. Nagle on opowiada jakąś przypałową historię i wszyscy wybuchają śmiechem. Wszyscy, tylko nie ona. Ona głośno wzdycha, przewraca oczami i wydyma usta z wystudiowaną dezaprobatą. Obserwuj. Jesteś świadkiem transformacji. Jego kobieta właśnie stała się jego starą. 

Dziwna sprawa. Przecież pamiętasz czasy, kiedy dopiero się poznawali, a ich związek był młodziutki jak Krzysztof Ibisz. Jego żarty przysparzały ją wtedy o czkawkę ze śmiechu i słodko ćwierkała z wdzięcznością, gdy przynosił jej modżajto z baru. Dzisiaj na widok dwóch szklanek w jego dłoniach zapytała, czy jest pewny, że chce więcej pić, a wysłuchawszy anegdoty o tym, jak wkręcił szefa przez telefon, skwitowała „świetnie, rób tak dalej”.

Who’s your mommy?

Wbrew pozorom, tu nie chodzi o to, że nagle przestał ją bawić albo że ją wkurza. Wręcz przeciwnie: ona właśnie w ten sposób wnosi ich związek na nowy level. Przecież co sobotę robi mu zapiekankę z kurczakiem i domowe frytki, a kiedy zalał się na wigilii firmowej, zmywała jego rzygi ze ściany i psa. On z kolei zawiózł ostatnio jej chomika do weterynarza, a w drodze powrotnej kupił jej podpaski. Na tym stopniu zażyłości nie może publicznie zachowywać się jak jeden z jego kumpli, bo by jej to pojechało po pijarze. Wymyśliła więc sobie nową stylówkę; coś, co podkreśli naturę ich związku. Z kochanki, stała się matką, żoną i kochanką. Z naciskiem na matkę.

Obserwujesz dalej i przepełnia cię podziw. Typiara robi wszystko, żeby otulić go ogromem swojego zaangażowania. Jak ona się stara! Protekcjonalnie klepie go po głowie, gdy on bryluje w towarzystwie, przerywa mu w pół zdania, żeby dodać ważne szczegóły do jego opowieści, bezustannie poprawia mu kołnierzyk koszuli, oburza się, słysząc wulgaryzmy. To musi być miłość. Ale ja sobie myślę, że on by się najbardziej cieszył, gdyby po prostu dalej śmiała się z jego żartów.