DLACZEGO WSTYDZISZ SIĘ SWOJEGO IMIENIA?

6 maja 2015

5 DZIWACZNYCH ZWYCZAJÓW WESELNYCH

10 maja 2015

TBT 7: KWIATY, CIERPIENIE I COUNTRY

7 maja 2015
wesele fabjulus

W dzisiejszym odcinku, Juleczka, Julcia i Julka zaprezentują się nam w szczytowej formie. Juleczka będzie jeszcze bardziej rozkoszna, niż wcześniej, Julcia odkryje ożywczą potęgę damskiej wściekłości, a Julka zwyczajnie oleje wszystko i wszystkich. Do tego występy gościnne znakomitych Czytelniczek, które otworzą przed nami swoje serca, pamiętniki i pośladki. Wszyscy na pokład, TBT 7 wjeżdża na łącza!

1999

W dniu swoich dziewiątych urodzin, Juleczka postanawia włożyć między strony pamiętnika kwiatek i w ten sposób go zasuszyć. W swej uroczej, dziecięcej naiwności, wyobraża sobie, jak za parę lat, będąc już całkiem dorosłą pisarką i jednocześnie projektantką mody, chwyci za stary pamiętnik i odkryje w nim tę wspaniałą niespodziankę. Myśli o tym, jak jej dorosła wersja podziękuje w duchu dziewięcioletniej sobie za ten piękny, romantyczny prezent. Ujrzy zasuszone cudo i wróci myślami do pięknych lat niewinności, kiedy to spędzała całe dnie na spacerkach z Huraganem Teresą. Może nawet się wzruszy, kto wie?

1

Niestety, Juleczka nie jest w stanie wyobrazić sobie tego uczucia, kiedy na świeżo umytą podłogę wysypują się łodygi i trawa. Powód jest prosty: jest za mała, żeby znać wulgaryzmy.

dd

2004

Julcia się nie poddaje. Niby wie, że B. nie jest jej wart, a jednak nie potrafi sobie odpuścić. Która z nas tego nie przeżyła?

3

20:50 Komputer – zajęty przez mamę (robi tłumaczenie); TV – nic nie ma…; serce – zajęte przez B. Tak, zdecydowanie bije mi do głowy! Zaraz pójdę umyć głowę, zrobić maseczkę (manicure i pedicure odhaczyłam wczoraj). Mam mieszane uczucia. Dziś  na matematyce graliśmy w „mafię” i w pewnym momencie Karolina zapytała B., czy mu się podobam (<ściana>). Powiedział, że z charakteru (<ściana>). Bogu dzięki, dowiedziałam się o tym dopiero po lekcji, bo chyba bym kogoś pobiła! A tymczasem, w pewnym momencie on tak słodko na mnie spojrzał (siedział na przeciwko mnie) i się uśmiechnął. Normalnie instynktownie odwróciłabym wzrok, ale zdałam sobie sprawę z tego, iż w obecnej sytuacji nie mogę sobie na to pozwolić. Patrzyliśmy więc na siebie aż do momentu, gdy stanęła między nami Ewa! Kiedy potem patrzyłam na niego kątem oka, widziałam, że wciąż na mnie patrzy…!

Potem, gdy zadzwonił już dzwonek, siadł obok mnie i… zaczął grać na mojej komórce <lol2>. Ale i tak czuję się podniesiona na duchu.

21:43 Oka, dokończę „Chwilę prawdy” i gnam do łazienki.

21:47 No, przecież nie utyję od jeszcze jednego ciasteczka, prawda?

22:19 Siedzę na kanapie w dresie, z ręcznikiem na głowie (zrezygnowałam z zielonej maseczki a la Fiona za Shreka, bo obcy za ścianą) i wcinam niedobre ciasteczka. W sumie świetnie jest, oprócz tego, że mam dołka (will B. be mine? ;( ). Jutro znów muszę się postarać! Idę po ciasto.

4

To niewiarygodnie, że lata mijają, a ciastka nadal zajmują pierwsze miejsce w mym sercu.

W każdym razie, już następnego dnia, Julcia przeżywa olśnienie, które całkowicie zmienia jej postrzeganie czternastoletniego oprawcy. Mianowicie, po raz pierwszy nie rozpacza, a zwyczajnie się wkurza. I jest to wkurzenie bardzo pożyteczne.

5

B. to palant, wyzyskiwacz i przede wszystkim DUPEK. To, co robi  jest obrzydliwe, uwłaczające i żałosne. Podejrzewam, iż robi to z rozmysłem. Już piszę co. Tak obleśnie podrywa M., w ogóle nie zwracając przy tym na mnie uwagi, że po prostu kopara opada. Kiedy dziś zaczął szeptać jej słodkie słówka i odpinać jej bluzkę (przy słodkim kwiku M.), normalnie nogi się pode mną ugięły. Dokładnie tak, jak wtedy, gdy Paweł miał szał na Asię (wpis z 6.09.02). W końcu dziś wieczorem olśniła mnie myśl, którą zapisałam w pierwszym zdaniu: B. urodzony … to nieziemski dupek. Myśl ta nieprawdopodobnie podnosi mnie na duchu i czuję, że pozwoli  się wyrwać z tego bezsensownego, bezpodstawnego i aprzyszłościowego uczucia, które zdążyło mi zniszczyć tyle nerwów i przyprawiło o niezliczone ilości dołków psychicznych, przerzucających się w swoim dalszym rozwoju na niemoc fizyczną, poczucie pustki i samoistne mnożenie kompleksów, których już i tak mam za dużo. Tak! Odkocham się! Teraz, gdy tak o tym myślę, to z negatywnym nastawieniem do tego dupka, oswobodzenie ciała i duszy z tego fatalnego uroku wydaje się być całkowicie realne! Mało tego, gdy myślę o nim już teraz, nie czuję absolutnie nic! Chryste Panie, na gwizdek mi on, jak tylu świetnych gości jest na świecie! Chociażby przesympatyczny, inteligentny K. Co prawda, widzę go tylko w świetle kumpla, ale to nieistotne. Za 10-15 lat będę czytała ten pamiętnik na swojej własnej kanapie, otulona własnym kocem i opowiadająca o swych rozterkach sprzed dekady swojemu cudownemu mężowi (który nie będzie emocjonalnym popaprańcem, a wykształconym i boskim p. Darcym). I na co mi teraz ten wielkonosy, niezdecydowany alfons (bo skoro M to dz***a, to kim niby ma być ON?!), którego największą życiową ambicją jest skończyć „technikum jakieś” – jak Boga kocham, tak powiedział! – prawda?


6

Normalnie prorok! Czy jest na sali Wróżbita Maciej?

2006

Tymczasem Julka, po kolejnym rozczarowaniu B., C. oraz Marco Polo, osiąga nowy level rezygnacji i sporządza ogłoszenie:

ogloszenie

 

Nie miałam pojęcia, że od tylu lat mam ten sam numer telefonu…!

Kącik literacki

W drugim rozdziale emocjonującej powieści autorstwa Juleczki, akcja znacząco się zagęści: poznamy kulisy pracy służby państwa Zelone, dowiemy się, że cioci Lindzie szkodzi pieczeń, jak wyglądają sypialnie Heleny, Izabeli i Laury, a także skąd na sukni Laury wzięła się kokarda. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

h1 h2 hh hhh

Piosenka tygodnia

Julcia ostatnio po raz pierwszy w życiu zobaczyła „Grease”. Zachwyciła ją nie tylko znajomo brzmiąca historia licealnej miłości niedojrzałego pozera i nad wyraz poważnej kujonki, ale przede wszystkim soundtrack do filmu. Który utwór przede wszystkim podbił jej serce? „Summer nights”? „You’re the one that I love”?

Otóż nie.

Laska jakimś cudem wyłuskała z tego filmu jedyny kawałek country.

piosenka

 

Wasze skarby

W tym tygodniu wzruszymy się nieco przejmującymi wyznaniami Buntowniczej Niki. Buntownicza Niki ma 13 lat i złamane serce. „Z tą miłością czuje się jak w bagnie” i „zachowuje się jak bezpański pies”. Jak przyznaje, „psem nie jest, lecz jedną cechę jego ma”. Żeby dowiedzieć się jaką, weźcie dwa głębokie wdechy, przygotujcie się na prawdziwe emocjonalne tornado i zajrzyjcie sami:

s1

Z kolei Analityczna Sylwia postanowiła rozłożyć na części pierwsze to, co dzieje się z nią z powodu uczuć, które żywi względem niezidentyfikowanego kolegi. Jej analiza każe przypuszczać, że jest to uczucie odwzajemnione, jednak to wszystko jest nieistotne przy darze jasnowidzenia, jaki ewidentnie ma Sylwia…

11100969_10152790172532227_312240395_o

Może te słowa będą w którymś kalendarzu nie napisane, lecz wydrukowane i staną się sławne.

Analityczna Sylwio, z przyjemnością spieszę z informacją, że Twoje słowa z całą pewnością staną się sławne!

Na deser, wyjdziemy z melancholijnego nastroju za sprawą Dowcipnej Poli. Dowcipna Pola ma dla nas receptę na spełnienie marzeń.

11157189_948925925151769_1994502478_o

To już wszystko w siódmym TBT! Czy Juleczka skończy swoją powieść? Czy Julci minie złość? I ile Julka zabuli za ogłoszenie? Tego dowiecie się w ósmym, ostatnim TBT za tydzień!