SYNESTEZJA: PONIEDZIAŁKI SĄ ŻÓŁTE

14 czerwca 2015

10 FILARÓW FILMÓW KATASTROFICZNYCH

17 czerwca 2015

JAK SZYBKO I BEZBOLEŚNIE POPEŁNIĆ SAMOBÓJSTWO

15 czerwca 2015
synestezja

27 % populacji

Tyle osób regularnie miewa myśli samobójcze. Oznacza to, że co czwarty Twój kolega ze szkoły, seksowna koleżanka z pracy, wujek, który na weselach jest królem parkietu i sprzedawczyni w mięsnym, rozważali odebranie sobie życia. Co czwarta osoba, którą miniesz dziś na ulicy, chciała lub będzie chciała się zabić. Część z tych osób, opracowując swój plan, jak najskuteczniej wymiksować się z tego nieudanego bankietu, zapyta o radę wujka Google. Wśród nich, znalazłeś się dziś Ty.

Nie napiszę Ci, że życie jest cudem i nie warto podejmować pochopnych decyzji, bo skoro szukasz w internecie inspiracji, jak popełnić samobójstwo, raczej cię to nie przekonuje. Zamiast tego, przedstawię Ci więc najlepszy plan działania. Oto 3 proste kroki, które powinieneś podjąć, jeśli chcesz się zabić:

1. Weź telefon

Skoro już robisz risercz w internecie, podejdź do sprawy profesjonalnie. Poznaj wszystkie niuanse zagadnienia. Wybierz z poniższej listy telefon, który odpowiada sytuacji, w której się znalazłeś. Na razie nie dzwoń, po prostu zastanów się, który numer mógłbyś wybrać, gdybyś miał to zrobić:

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym
22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna
116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”
800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

2. Zbierz myśli

Pomyśl, co powiedziałbyś osobie, która odebrałaby Twój telefon. Jak ubrałbyś w słowa to, co Cię dręczy. Zastanów się, co dokładnie sprawiło, że stałeś się jedną z 27% osób na świecie, które myślą o samobójstwie.

3. Zadzwoń

Zrób to z ciekawości. Choćby po to, żeby potem wrócić tu i napisać mi, że te telefony to lipa, nikt ich nie odbiera, straciłeś czas i jestem głupia.

Ten tekst to podstęp. Jego tytuł celowo miał Cię tu zwabić, żebyś tu wszedł i przeczytał to, co miałam Ci do powiedzenia. Nie wiem, co sprawiło, że czujesz, że znalazłeś się w sytuacji bez wyjścia, wiem jednak, że nie masz racji. ZAWSZE jest jakieś wyjście. Porozmawiaj z kimś, komu możesz zaufać, zadzwoń do specjalistów, kup kilogram czekolady i go zjedz, prześpij się, daj sobie chwilę. Obiecuję, że wszystko się zmieni – i wiem, co mówię.

Codziennie w Polsce życie odbiera sobie 16 osób. Nie zgadzam się, żebyś został jedną z nich. Zarzyj tu, tu, tu, tu i tu. A następnie weź głęboki wdech i wróć do punktu pierwszego.