cycki

TWOJE SŁOWA MNIE NIE GWAŁCĄ

2 maja 2015

Feminoteka wypuściła prawdziwy hit: spot będący częścią akcji „To nie twoja wina. Stop przemocy wobec kobiet”. Filmik z prędkością błyskawicy rozszedł się po internecie, bo spełnia wszystkie warunki, żeby rozstać ulubieńcem mediów: jest dosadny, wulgarny, z przesłaniem i nakręciły go feministki. Ponadto, jest też wybitny, przełomowy, odkrywczy, ważny i potrzebny. A każdy, kto uważa inaczej, ten gwałciciel.

Continue reading

KOMPLEMENTEM W PŁOT

18 kwietnia 2015
komplementy - fabjulus

Świąteczny poranek. Mój wspaniały teść, zwany Wszechwładem, przygotowywał się do tego dnia przez dwa tygodnie. Cel był prosty: urządzić pierwszemu wnukowi bajeczne pierwsze święta. Czytał więc, googlał, piekł, gotował, smażył, testował, udoskonalał. Dwa razy zmienił koncepcję, cztery razy konsultował ze mną listę dań i składników. Wreszcie nadszedł ten dzień: weszliśmy do wszechwładowej jadalni, a naszym oczom ukazał się stół niczym z rozkładówki magazynu wnętrzarskiego. Mnogość …

Continue reading

JAK ZOSTAĆ ULUBIEŃCEM BARMANA

6 marca 2015
Jak zostać ulubieńcem barmana - fabjulus

– Stary, so scesz? Fszysko ci stawiam, fszysko! – zaseplenił pijacko, zataczając wielkie koła niepewnymi rękami, po czym stracił równowagę i opadł na bar. – Siś som fffoje urodziny! Fszysko! – To ja… Yyy… Pifo – wyjęczał kolega i wlepił wzrok w mój dekolt. – Pani da pifo! Kolega ma siś osiemnastkę! Ja stafiam – zakrzyknął. – Bo fiesz… Kobiety… – wrócił do poprzedniej myśli. – Kobiety …

Continue reading

CO MIAŁA NA MYŚLI MARILYN MONROE?

22 lutego 2015
Co miała na myśli Marilyn Monroe- (1)

Kobiety wybierają sobie co najmniej dziwne autorytety. Przyglądając się facebookowym zdjęciom w tle i tatuażom moich koleżanek, dochodzę do wniosku, że gdyby z sukcesem wprowadzały w życie nauki swoich idolek, ludzkość zagrożona by była wyginięciem. 

Continue reading

OCZY MAM WYŻEJ

2 stycznia 2015

– Co za obrzydlistwo! – wyrzuciła z siebie wzburzona, dwoma kopnięciami pozbywając się szpilek, rzucając torebkę na moją kanapę i kierując się w stronę kuchni. – Byłam na spotkaniu z kolegą z poprzedniej pracy, tym takim Andrzejem, który jeździł białym jeepem i chodził zawsze w garniturze. Pamiętasz? – Pamiętam – odparłam, podając jej kieliszek, bo wino namierzyła już sama. – Jakieś tydzień temu do mnie …

Continue reading