film

Modowe koszmary lat ’00 – czyli co my na siebie zakładałyśmy?

5 stycznia 2019

Przy akompaniamencie Zenka Martyniuka podbijającego Zakopane, nadszedł oto rok 2019, co oznacza, że właśnie mija okrągła dekada, od kiedy pożegnałyśmy lata dwutysięczne – dziesięciolecie, które dało nam „Legalną Blondynkę”, Dodę i Jennifer Lopez. Czy zastanawiałyście się jednak, drogie Halinki, co, poza silnymi wzorcami kobiecymi, najlepiej charakteryzuje lata ’00? Ja owszem i po namyśle stwierdzam, że królowa jest jedna i jest nią MODA. Tak, moje drogie, …

Continue reading

Korektory pod oczy za 20, 60, 100 i 360 złotych

2 stycznia 2019

Wy to jednak dyplomatyczne jesteście, Halinki kochane. Same Waszczykowskie mi się tu trafiły. Codziennie na Instagramie obserwujecie mnie zarówno w wydaniu „dzień dobry, gdzie jest moja kawa, gdzie jest mój mózg?”, jak i w wydaniu „witam serdecznie w imieniu własnym oraz mojej tapety”. I niby wszystko fajnie, niby sympatycznie, a jednak za każdym kiedy pokazuję się Wam w makijażu, przepełnione szczerym zaskoczeniem pytacie mnie „JEZU, …

Continue reading

ZA CO KOBIETY KOCHAJĄ BONDA

9 listopada 2015

Wrócił! Tak czekałam… Przyznaję: moja odzież pozostaje w stanie permanentnego zaślinienia od momentu, gdy ujrzałam Jamesa w ramionach Monisi, której wyjątkowo postanowiłam za to nie znienawidzić, bo ją też kocham. A nie jest to miłość łatwa, muszę się bowiem dzielić swoim ukochanym z rzeszą nie mniej żądnych go niewiast. Bez względu na to, kto się w niego wciela, od pół wieku rozgrzewa kobiece lędźwie skuteczniej niż termofor …

Continue reading

7 FILARÓW KOMEDII ROMANTYCZNYCH

13 sierpnia 2015

– Ooo nie, tylko nie tenis! – oburzyłam się, aż mi lody skapnęły na piżamkę. – Nie masz litości! Wczoraj był tenis! – Dobrze, masz rację – rzekł on, wzdychając męczeńsko i sięgając po pilot. – To ja włączę boks. – Odchodzę. – Dobrze, cóż więc byś chciała dzisiaj zobaczyć? – zapytał, a ja przywdziałam uśmiech numer dwa. – Świetnie, że pytasz – zaczęłam. – Bo zaraz …

Continue reading

10 FILARÓW FILMÓW KATASTROFICZNYCH

17 czerwca 2015

– Cho do kina – rzekł on. – Jesteś taki romantyczny! – wzruszyłam się ja i rzuciłam się do internetów, żeby poznać repertuary okolicznych kin. Kiedy ujrzałam, że grają „San Andreas” z The Rockiem, oczy błysnęły mi w mieszance niedowierzania i radości. Wiedziałam już, że czeka mnie prawdziwa uczta.

Continue reading

DLACZEGO WSTYDZISZ SIĘ SWOJEGO IMIENIA?

6 maja 2015

Obie byłyśmy podekscytowane. Ona, zdeklarowana singielka, gardząca miłością, mężczyznami i zobowiązaniami, pojechała na wakacje do Hiszpanii, żeby w ciągu zaledwie dwóch tygodni zakochać się ze wzajemnością w młodszej kopii Enrique Iglesiasa, poznać jego rodzinę, przyjąć jego oświadczyny, namówić go na przeprowadzkę do Polski i kupić sobie z nim wspólnego yorka, którego nazwali Latino Lover, w skrócie Lati. Nie mogłam się doczekać, żeby poznać tego, który roztopił …

Continue reading

50 TWARZY ABSURDU

15 lutego 2015
50 twarzy absurdu

Mówili, że kryzys czytelnictwa, ludzie nie kupują książek, a księgarnie plajtują. I wtedy wszedł on. Cały na szaro. A kobiety oszalały. Po raz pierwszy w życiu zdarzyło mi się spotykać tylu czytelników w miejscach publicznych i środkach transportu. Czytali wszyscy i wszędzie. Łącznie z moim kolegą, który miał to, dla niepoznaki, na Kindle’u.

Continue reading

JAK DUMBLEDORE ZDEMORALIZOWAŁ POKOLENIE

10 lutego 2015
Szkodliwy wpływ Harry'ego Pottera

Miałam 10 lat, gdy w moje niewinne rączki wpadła książka pod mało chwytliwym tytułem „Harry Potter i kamień filozoficzny”. Dała mi ją kuzynka, mówiąc, że mam obadać, bo spoko. No to obadałam. Byłam młoda, naiwna, lubiłam czytać – nie miałam szans. Kiedy więc Huragan Teresa i pani z religii uświadomiły mi, że rujnuję sobie życie, było już za późno: przeczytawszy trzy części przygód zarozumiałego czarodzieja, zdążyłam wpaść w …

Continue reading

LEKCJA ŻYCIA OD KSIĘŻNICZEK DISNEYA

5 lutego 2015
księżniczki Disneya - fabjulus

Jeśli część twojego dzieciństwa przypadła na lata dziewięćdziesiąte, prawdopodobnie nieobce jest ci uczucie motyli w brzuchu na dźwięk słowa „Disney”. Bajki tej wytwórni zawsze stanowiły najekskluzywniejszy produkt w departamencie rozrywki. Na tle cowieczornych randek z Misiem Uszatkiem i Tabalugą, wyróżniały się niczym Bentley na parkingu pod blokiem w Nowej Hucie.

Continue reading