jedzenie

Jedyne słuszne pierniczki świąteczne

19 grudnia 2018

Bardzo lubię ten okres, wiecie? Uwielbiam świąteczne dekoracje, zapach piernika w domu, lampki, bombki, prezenty i stroje. Mam dwa kostiumy elfa, strój choinki, renifera i Mikołajki. Tak więc sami rozumiecie. Ale NAJBARDZIEJ na świecie kocham piec i dekorować pierniczki, wieszać je na choince i dawać ludziom w prezencie, w ramach życzeń świątecznych. Taką mamy z Dziedzicem tradycję, że co roku pieczemy je razem, robiąc syf na …

Continue reading

CIASTECZKA CIASTECZKOWEGO POTWORA

28 sierpnia 2015

Jedną z największych zagadek mojego dzieciństwa było to, jakie ciastka zwykł jadać Ciasteczkowy Potwór, skoro był w stanie przehandlować za nie przyjaciół, rodzinę, karnet na siłkę, ostatnią koszulę i godność osobistą. Odpowiedź nadeszła, gdy mój brat otrzymał na trzecie urodziny „Książkę kucharską Kubusia Puchatka”. W jednym z zawartych w niej przepisów dostrzegłam potencjał, poddałam go więc tuningowi (i nie, nie chodzi tu tylko o to, że …

Continue reading

KARMELOWY COFFEE SHAKE TYPU „ŚLINOTOK”

7 lipca 2015

Dawno nic nie jedliśmy, nie? Spoko, nie zapomniałam o Was, jeszcze byście mi schudli. Dziś mamy nie byle co, bo kawowego szejka z sosem karmelowym. Jeśli dobrze pójdzie, to schłodzi Was od paluszków u stóp, po czubki głów, a to przydatny atrybut, biorąc pod uwagę, że piszę ten post z Sahary, jaką jest moja kuchnia, a leniwie mącący upalne powietrze wentylator bardziej mnie rozśmiesza, niż …

Continue reading

9 RZECZY, KTÓRE CZYNIĄ MNIE ŚWIREM

1 czerwca 2015

FlowMummy opublikowała wczoraj tekst z trzynastoma wstydliwymi faktami na swój temat. Czytałam sobie, chichocząc pod nosem, aż dotarłam do punktu, który mnie zaszokował: po raz pierwszy znalazłam kogoś o dziwactwie takim samym, jak moje!

Continue reading

MUFFINY TYPU „O JA CIĘ”

30 maja 2015

Niby nie mam nic przeciwko wielogodzinnym eksperymentom w kuchni, kombinowaniu ze skomplikowanymi potrawami i zabawom w Ewę Wachowicz z hipoglikemią. W praktyce jednak najlepiej dogaduję się z przepisami, które są nieskomplikowane, błyskawiczne, zwalają z nóg i nie da się ich spierniczyć. Czyli na przykład z muffinami typu „o ja cię”.

Continue reading

ZBRODNIA NA TALERZU

4 maja 2015

Wczoraj najprzystojniejszy spośród wszystkich onych na świecie skończył bardzo dużo lat. Ponieważ oboje prowadzimy wege fit aktiw lajfstajl, długo myślałam nad idealnym ciachem dla ciacha. Nie było łatwo, bo internety pełne są pułapek: już myślisz, że masz przepis na czekoladową orgię konsumpcyjną, a tu się okazuje, że ciasto jest z mąki razowej i marchewki, w dodatku bez tłuszczu, słodzone syropem z agawy i zdrowe. Oszuści. Wreszcie mym oczom …

Continue reading