związki

Przepis na związek idealny

6 stycznia 2019

Oczywiście tytuł to trochę ściema. Nie ma czegoś takiego, jak przepis na związek. Ba, nie ma też czegoś takiego, jak idealny związek. Każdy z nas jest inny, każdy oczekuje czegoś innego od życia, od partnera, od siebie. Istnieje jednak coś takiego, jak zasada trzech warunków. Tę teorię wysnułam po ślubie, kiedy to pewnego wieczoru myślałam o tym, jaka jestem szczęśliwa i zastanawiałam się czemu wcześniej …

Continue reading

SERCE NA PAMIĄTKĘ

27 grudnia 2015

To nie było dobre rozstanie. Nierozwiązane problemy narastały tak długo, aż ja znienawidziłam jego, a on mnie, a następnie zaczęliśmy festiwal wzajemnego obwiniania się o zmarnowane lata, złamane serca i okrucieństwo. Oboje mieliśmy trochę racji. Spakowałam się więc i wyprowadziłam, z każdym kolejnym kartonem uzmysławiając sobie, jak wiele razem przeżyliśmy. – Mam wrażenie, że nie mam żadnej rzeczy, która by się z nim nie wiązała …

Continue reading

NOGI ZA PAS

11 grudnia 2015

– Chyba żartujesz! – oburzyła się Halinka, kiedy ubrałam już swoje oburzenie w słowa, perorując nad kawą i ciachem. – To jest niedopuszczalne! I co mu powiedziałaś?! – Nic mu nie powiedziałam, nie chciałam się nakręcać – odparłam kwaśno. – Nie poznaję cię… Po prostu tak to zostawiłaś?! – drążyła Halinka. – Powiedzmy – uśmiechnęłam się do niej słabo. – Pewnie kiedyś to znowu wypłynie, ale wczoraj …

Continue reading

SZTUKA CZEKANIA

26 października 2015

– Hehe, zepsuty pociąg, klasyka! – zaśmiał się. – Typowe PKP, nie? Niezła lipa. Kiedy masz następny? – zapytał. Spojrzałam na swoje odbicie w zamykających się przeszklonych drzwiach dworca.

Continue reading

DZIEWCZYNA Z WORA

22 września 2015

– Nigdy więcej nie wymawiaj przy mnie tego słowa na „A” – wykrzyknęła dramatycznie na powitanie. – Alkohol? – zapytałam, nauczona doświadczeniem, zamykając za nią drzwi. – Andżej! – poprawiła mnie ona. – Tym razem to koniec. Definitywnie i nieodwołalnie. Masz wino? Zdradzał mnie, padalec, ty sobie to wyobrażasz?! Jestem tak wściekła, że nawet się nie popłakałam, po prostu wpadłam w furię. Wino. Masz? – zapytała zaskakująco …

Continue reading

ZADYSZKA

19 września 2015

– Jaki to był piękny ślub! Naprawdę, na was aż miło się patrzy – rozmarzyła się Halinka. – Widzę, jacy jesteście szczęśliwi i wiem, że to jest właśnie to, co mam z Andżejem. On mnie uzupełnia, wiesz? Nigdy nie byłam w takim związku. Jest moim najlepszym przyjacielem i wiem, że mogę na nim polegać w każdej sytuacji, a jednocześnie ciągle mnie zaskakuje. Po prostu podsyca …

Continue reading

SPIS CUDZOŁOŻNIC

31 sierpnia 2015
spis cudzoloznic

– Mam prośbę… – zaczęła niepewnie, gdy wjechałam wreszcie na jej osiedle i zaczęłam rozglądać się za wolnym miejscem parkingowym pod jej blokiem. – Nie wspominaj proszę przy Andżeju, że spotkałyśmy dziś Mietka, dobrze? – Dlaczego? – zdziwiłam się. – Wolałabym, żeby Andżej nie zaczął sobie czegoś wkręcać… – ciągnęła apatycznie. Nic z tego nie rozumiałam. Mietek był naszym kolegą z liceum, na którego przypadkiem …

Continue reading

CUDOWNE ROZMNOŻENIE

26 sierpnia 2015
cudowne rozmnożenie

– To jak, wpadniesz dziś do mnie? – zapytałam ją, gdy wreszcie odebrała telefon. – Ojej, kompletnie o tym zapomniałam, przepraszam! – przeraziła się. – Byliśmy dzisiaj rano na badaniach, potem pojechaliśmy na zakupy i przed chwilą wróciliśmy od fryzjera. – Byłaś u fryzjera z Andżejem? – zdziwiłam się. – No, ma dziś urlop, więc pojechaliśmy razem – odparła. – Właśnie wróciliśmy do domu i umieramy …

Continue reading

7 ABSURDÓW POLSKIEGO WESELA

7 sierpnia 2015

Przygotowania do ślubu to poważna sprawa. Oto zakochana para siada z kartką papieru, kawusią i ciastkami, i notuje, jak wyobraża sobie najważniejszy dzień swojego wspólnego życia. Dwie kłótnie później, podkręceni kofeiną i podwyższonym poziomem cukru we krwi, tryumfalnie dzierżą precyzyjny plan działania i przystępują do fazy realizacji, żeby w połowie drogi odkryć, że wszystko jest całkowicie odwrotnie, niż miało być.

Continue reading

DOPROWADŹ MNIE DO PASJI

12 lipca 2015

– Nienawidzę tego jego paintballa. Znika na trzy godziny, nie ma z nim kontaktu, wraca brudny i posiniaczony, do końca dnia głupi uśmiech nie schodzi mu z twarzy. Wieczorami ogląda na allegro ochraniacze i zbiorniki na kulki. Tak jakbym była całkiem nieważna – zapluła czipsami. Ostatnio obejrzałam wiadomości, Dzień Dobry TVN i telezakupy Mango, a i tak to była najgłupsza rzecz, jaką słyszałam w tym …

Continue reading